Prawo sędziego (sądu) do swobodnej oceny dowodów jest moim zdaniem tym, co przede wszystkim czyni ten zawód tak prestiżowym, poważanym i wzbudzającym przestrach. Nie tyle to, że to od sędziego zależy np. jak wysokie będzie odszkodowanie albo ile lat odsiadki dostanie przestępca, choć to oczywiście też w tym kwalifikacja czynu i przy okazji wspominam bodaj najbardziej do tej pory jaskrawy idiotyzm będący konsekwencją bezkarnej swobody oceny dowodów: Sędzia macał i kładł się na niej wbrew jej woli a sąd: to naruszenie nietykalności. To właśnie prawo do swobodnej oceny dowodów przez sędziego sprawia, że nawet pożyczkodawca dochodzący przed sądem zapłaty pożyczki na podstawie umowy poświadczonej notarialnie i dodatkowo potwierdzenia przelewu tejże pożyczki na konto pożyczkobiorcy, nie może czuć się w stu procentach pewnym swego i należnego.

Read More