O zdolności kredytowej dla niezorientowanych

Dokonuję tego wpisu gdyż chciałbym zaoszczędzić trochę czasu rzeszy osób które interesują różnego typy kredytów, ale nie mają pojęcia o tym, że kredytu nie dostaną. Niektórzy układają sobie idylliczne scenariusze życiowe które owe kredyty mają zrealizować i gdy bank odrzuci wniosek o kredyt, robi się smutno.

Konkretnie więc – NIE OTRZYMASZ W BANKU KREDYTU JEŻELI NIE MASZ STAŁEGO ŹRÓDŁA DOCHODÓW ORAZ NIENAGANNEJ HISTORII KREDYTOWEJ W BIK.

„Wykrzyczałem” powyższe zdanie, bo każdy kto myśli o kredycie, winien o tym wiedzieć. Nawet jeśli ktoś posiada nieruchomość na której bank mógłby hipotecznie zabezpieczyć kredyt, to i tak nie otrzyma kredytu jeżeli nie są spełnione te „wykrzyczane” przeze mnie powyżej warunki konieczne. Oba z nich.
Aha, jeszcze jedno. Odpuść sobie korzystanie z ofert „czyszczenia BIK„. Żaden z oszustów oferujących takie usługi nie wyczyści z BIK wzmianki o wciąż niespłaconym kredycie. Choćby z tego prostego powodu, że bank ma obowiązek utrzymywać tą informację w BIK.

Są jednak też pozabankowe firmy pożyczkowe. Niektóre z nich mają w ofercie „ pożyczki bez BIK” czyli że można je dostać nawet gdy ma się złą historię kredytowa w BIK. Pożyczki z takich parabanków zwykle są kilka razy droższe od gotówkowych kredytów bankowych. Po pożyczki pozabankowe bez BIK zwracają się przede wszystkim rzecz jasna te osoby, które w banku pożyczki nie dostaną ze względu na zły BIK. Nie tylko jednak, bo osoby ze zdolnością kredytowa też czasem „wdepną”. Parabanki kreują swoje przyjazne wizerunki a swoje pożyczki chętnie nazywają kredytami chociaż formalnie jest to określenie na produkty bankowe a nie na pożyczki pozabankowe. I tak też mamy na przykład kredyty na sms – takie „bankowe” brzmienie nieraz powoduje że klient myśli że to bank i bez zastanowienia bierze pożyczkę o której dopiero później dowie się, że jest kilkakrotnie droższa niż w prawdziwym banku kredyt gotówkowy.