Przesłuchanie świadka znajdującego się pod wpływem alkoholu

Gdy policjanci widzą że ktoś może coś wypił to biorą go na alkomat? Od ilu promil czekają aż wytrzeźwieje i dopiero go przesłuchują? Słyszałem nieraz że przesłuchanie jest niemożliwe dopóki nie wytrzeźwieje i to dopiero za dwa dni.

W Kodeksie postępowania karnego nie ma odpowiedzi na to pytanie (ja nie znalazłem). Popularne jest natomiast i „honorowane” przez Policję opracowanie niejakiego pana Mirosława Śrubki pt. „Przesłuchanie świadka w procesie karnym” w którym napisał on między innymi, że „Policjant może odstąpić od przesłuchania lub przerywa czynność, gdy w wyniku obserwacji zachowania świadka i sposobu jego wypowiedzi poweźmie podejrzenie, że jest on po spożyciu alkoholu, pod wpływem środka odurzającego lub substancji psychotropowej albo innego podobnie działającego środka. (…) Po ustaniu przyczyny, z powodu której przerwano przesłuchanie lub odstąpiono od niego, świadka należy przesłuchać.

Jak wynika z powyższego, ocena tego, czy świadek „nadaje się” do przesłuchania nie zależy od stopnia upojenia alkoholowego ocenianego alkomatem czy badaniem krwi (choć może Policja posiłkuje się tymiż badaniami, nie wiem). Oceny, jak wyżej napisano, dokonuje policjant na podstawie obserwacji. Moim zdaniem, w razie powzięcia przez policjanta wątpliwości co do stanu jasności umysłu przesłuchiwanego, powinien on jednak zbadać stopień upojenia alkoholowego przy użyciu alkomatu / badania krwi.

Mnie się nieraz zdarzyło po kilku butelkach wina że dwa dni potrzebowałem na wytrzeźwienie ale sam dla siebie i do kierowania samochodem a nie do przesłuchania mnie. A są tacy, jak jeden mój kolega, którzy po butelce wina skuteczne pozwy o zapłatę wnoszą: http://pamietnikwindykatora.pl/zmudny-pozew-przy-po-butelce-wina-pisany-nakazem-zaplaty-uwienczony/

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.