Swoboda oceny dowodów przez sędziego

Prawo sędziego (sądu) do swobodnej oceny dowodów jest moim zdaniem tym, co przede wszystkim czyni ten zawód tak prestiżowym, poważanym i wzbudzającym przestrach. Nie tyle to, że to od sędziego zależy np. jak wysokie będzie odszkodowanie albo ile lat odsiadki dostanie przestępca, choć to oczywiście też w tym kwalifikacja czynu i przy okazji wspominam bodaj najbardziej do tej pory jaskrawy idiotyzm będący konsekwencją bezkarnej swobody oceny dowodów: Sędzia macał i kładł się na niej wbrew jej woli a sąd: to naruszenie nietykalności. To właśnie prawo do swobodnej oceny dowodów przez sędziego sprawia, że nawet pożyczkodawca dochodzący przed sądem zapłaty pożyczki na podstawie umowy poświadczonej notarialnie i dodatkowo potwierdzenia przelewu tejże pożyczki na konto pożyczkobiorcy, nie może czuć się w stu procentach pewnym swego i należnego. Dlaczego? Otóż pożyczkobiorca jako pozwany może wnieść sprzeciw w którym skłamie – podniesie na przykład, że pożyczkę zwrócił na ręce pożyczkodawcy lecz nie otrzymał (nie zażądał) pokwitowania. I poprosi swego kolegę aby poświadczył przed sądem, że tak było.

Sędzia, jako się rzekło, ma prawo do swobodnej oceny dowodu z przesłuchania pozwanego i świadka i jak zechce, to może uznać, że są to zeznania spójne, wiarygodne itp. i resztę sobie już sam dopowiedz pożyczkodawco. Załamanym i poirytowanym będąc, zapewne zechcesz wnieść apelację od wyroku oddalającego Twoje powództwo o zapłatę pożyczki w kwocie stu tysięcy złotych którą zdaniem sądu pozwany pożyczkobiorca Ci zwrócił. Tylko że sąd drugiej instancji zapewne napisze w uzasadnieniu wyroku oddalającego apelację, że sąd … no właśnie, że miał prawo do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Jeżeli zatem Twym jedynym „argumentem” ma być to, że „jak można uwierzyć, że zwrócił mi 100.000,00 zł. bez pokwitowania???!!!” to daj se spokój z apelacją, bo szkoda pieniędzy na opłatę sądową.

Powyżej podałem tylko przykład i zaznaczam, że wiem o sprawie która tak się skończyła przed sądem, tylko że pożyczka wynosiła 50.000,00 zł. Jednak może być i 100.000,00 zł., bo prawo sądu do swobodnej oceny dowodów nie jest ograniczone kwotą roszczenia.

Dlaczego o tym wszystkim piszę na tym blogu, bo przecież nie jest to konkretna porada? Czytaj między wierszami i w każdej szeroko rozumianej sprawie która może trafić na sądową wokandę nawet jeżeli tego się nie spodziewasz, zabezpiecz się, zdobądź maksimum dowodów.