Zrzeczenie się spadku a skarga pauliańska i przestępstwo z art. 300 KK

Wiadomo mi że kiedy będąc dłużnikiem dokonam darowizny na kogoś z rodziny stając się niewypłacalną, to wierzyciel z łatwością może unieważnić taką darowiznę przy pomocy skargi pauliańskiej. A czy ma zastosowanie skarga pauliańska w sytuacji kiedy dokonywany jest umowny dział spadku i ja zrzekam się na rzecz innego spadkobiercy swojej części spadku? I jeżeli mogę zadać jeszcze jedno pytanie, to czy w takiej sytuacji grozi mi odpowiedzialność karna za udaremnienie egzekucji?

O skardze pauliańskiej traktuje art. 527 Kodeksu cywilnego. I tak też, zgodnie z § 1 tego przepisu, gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.

Czynnością prawną dłużnika o której mowa wyżej może być nie tylko darowizna ale też oczywiście zrzeczenie się spadku wobec czego w takim wypadku wierzyciel też może skorzystać ze skargi pauliańskiej aby czynność prawna w postaci zrzeczenia się spadku została uznana za bezskuteczną względem niego (a nie za nieważną w ogóle).

I owszem, jeżeli zrzeknie się Pani spadku na rzecz osoby będącej z Panią w bliskim stosunku a zapewne można przyjąć, że tak jest gdyż jest to też spadkobierca tej samej zmarłej osoby, to wierzyciel może z łatwością doprowadzić sytuacji jak wyżej. Zgodnie bowiem z § 3 owego art. 527 Kc przyjmuje się, że osoba ta wiedziała o tym, iż zrzeka się Pani na jej rzecz spadku ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Teoretycznie w takiej sytuacji może Panu grozić odpowiedzialność karna za udaremnienie egzekucji – art. 300 Kodeksu karnego ale w praktyce nie jest to przesądzone: http://www.funkcjonariusze.pl/dluznik-udaremnil-egzekucje-przepisal-nieruchomosc-a-prokurator-i-sad-to-nie-przestepstwo/ (w sprawie opisanej tam wypadałoby oskarżyć i skazać nie tylko dłużnika ale i prokuratora i sędziego którzy stwierdzili ze nie popełniono przestępstwa). Jednak nie radzę ryzykować.

  1. Proszę o radę .
    Około 15 lat temu zaczęły się moje finansowe kłopoty,a co się z tym wiąże problemy ze spłatą no i w efekcie długi. Sprawa wróciła jednak teraz. Zmarł mój Tata a ze za życia wykupił mieszkanie stałam się jednym ze spadkobierców i komornik wysłał pismo ze zajmuje moją część.  Nie mieszkam w tym domu od ponad 10 lat , ale ja I moje dzieci jesteśmy tam nadal zameldowane. Moje pytanie jest takie..
    Czy mogę się zrzec swojej części i wymeldowac z tego domu,żeby inni wspolwlasciciele nie mieli przez to problemów. Czy nie jest za pozno?
    Co w takiej sytuacji mogę jeszcze zrobić?

    1. Skoro komornik już zajął Pani udział w mieszkaniu, to nie uniknie Pani egzekucji z tego udziału, chyba że spłaci Pani dług lub komornik ściągnie dług z innego składnika Pani majątku.

      Inna kwestia, to czy komornikowi uda się sprzedać komuś udział w mieszkaniu, raczej jest to mało prawdopodobne.

Odpowiedz na „prawoty.plAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.